Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6329
Stary 15.06.2018, 21:10
Markus napisał(a):Wyświetl post
Zabawne.

Zarząd rok czy prawie 2 lata temu zaczynając współpracę z Junco nie wiedział jakim budżetem dysponuje? Nie wiedział, na co klub stać, a na co nie? Zatwierdzając kontrakty nie wiedział, na jakie sumy opiewają? Nie wiedział, czy mają pokrycie? I przez 2 lata nie zorientował się?

Czyli we wtorek umieją dodawać dwa do dwóch, a w środę już nie? Bo Tobie to pasuje do koncepcji?

Strategia Junco była korzystna i bezpieczna dla Wisły, o czym wielokrotnie mówiła choćby Sarapata. Pozwalała spłacać długi, oddalała klub od bankructwa, dawała zawodników, których możemy sprzedać za duże pieniądze. Dalej będziesz nazywał Sarapate kłamczuchą?

Co wiedzie kluby i generalnie firmy do bankructwa: zatrudnianie amatorów na kluczowych stanowiskach czy fachowców? Zatrudnianie Carlitosów, Lionchow, Arsenic ów, Wojtkowskich, czy rezygnacja z niego i stawianie na nowych Urygow czy Kowalskich?

Która firma powierza swój los przypadkowym osobom, tylko dlatego, że lubią je kumple z ulicy?

Co uzasadnia zamianę strategii, która dała nam za grosze Carlitosa, na strategię, która da spokojne sny Małeckiemu? To ma być krok dający nam finansowe bezpieczeństwo?!

Odkąd to Wislackość na danym stanowisku jest ważniejsza od kompetencji? Odkąd jest bardziej rękojmią sukcesu?
Nie wyładowuj na mnie swoich frustracji. Już po erze Maaskanata waliłeś kity że gdyby iść tak dalej to byśmy doszli do raju. Waliłeś kity ile to jesteśmy do przodu - a już pod koniec na pensje nie było. Projekt się nie spinał. Nie było kasy na kolejny rok dla Jaliensów. Jak się nie ma pieniędzy - to nie wyrusza się na taką wyprawę.

My niepotrzebnie wyruszyliśmy na tą wyprawę. Co prezes Sarapata opowiada to jej sprawa. Może mówiła tak żeby nie wystraszyć inwestorów? Mądralo - skąd zatem cały czas zaległości w płaceniu piłkarzom? Księgowa notorycznie gubi nr kont bankowych piłkarzy?

Jesteś zwykłą pleciugą. Masz w dupie fakty byle ci "pasowało" do teorii. Tani piłkarze z Hiszpanii! I hooj że dane audytów mówią co innego. I hooj z tym. Markus wie lepiej - są tani i już!

Świetna droga. Owszem - świetna jak się ma kapitał na start i brak starych długów. U nas jest inaczej jakbyś nie zauważył. Pleciesz jak typowy kibic sukcesu ery Cupiała. Tak jak bohater filmu Hibernatus obudzony po latach. Wciąż myśli że jest XiX wieku, tak jak ty myślisz że wciąż jest złota era Cupiała.

Jakby było dobrze to nie byłoby corocznej akcji "licencja". Nie - jeszcze nie idziemy na dno. Również dlatego że w porę ktoś uciął mrzonki o LE jako narzędziu spłaceniu starych długów. Bo żeby dostać się do LE która da nam kasę wydaliśmy więcej kasy niż planowaliśmy na pensje piłkarzy a efektów nie ma. Wydaliśmy sporo za dużo. Błędne koło. Zamiast spłacać długi, to wydaliśmy więcej na piłkarzy żeby grac w LE dzięki której mieliśmy te długi spłacać. A że trener "nie z tej ligi" wraz z piłkarzami... wiadomo co.

A ze nie mamy rezerw - to pora spisać projekt "Erasmus" jako zaniechane inwestycje. Teraz jest tańszy projekt "Legendy Wisły" czy ci się to podoba, czy nie.

Być może przyjdzie taki czas że uruchomimy inny kosztowny - jak pospłacamy długi. Na razie jednak będzie trochę skromniej. Wbrew pozorom nie musi być sportowo gorzej. To dopiero wyjdzie w praniu.
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 15.06.2018 o godz. 21:26.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując