Ogryzek napisał(a):

|
Klub był i jest biedny. Zarząd popełnił błąd który teraz gwałtownie naprawia. Koszty zaciągu zagranicznego okazały się sporo za wysokie jak widać i stąd ta gwałtowna korekta.
|
Zabawne.
Zarząd rok czy prawie 2 lata temu zaczynając współpracę z Junco nie wiedział jakim budżetem dysponuje? Nie wiedział, na co klub stać, a na co nie? Zatwierdzając kontrakty nie wiedział, na jakie sumy opiewają? Nie wiedział, czy mają pokrycie? I przez 2 lata nie zorientował się?
Czyli we wtorek umieją dodawać dwa do dwóch, a w środę już nie? Bo Tobie to pasuje do koncepcji?
Strategia Junco była korzystna i bezpieczna dla Wisły, o czym wielokrotnie mówiła choćby Sarapata. Pozwalała spłacać długi, oddalała klub od bankructwa, dawała zawodników, których możemy sprzedać za duże pieniądze. Dalej będziesz nazywał Sarapate kłamczuchą?
Co wiedzie kluby i generalnie firmy do bankructwa: zatrudnianie amatorów na kluczowych stanowiskach czy fachowców? Zatrudnianie Carlitosów, Lionchow, Arseniców, Wojtkowskich, czy rezygnacja z niego i stawianie na nowych Urygow czy Kowalskich?
Która firma powierza swój los przypadkowym osobom, tylko dlatego, że lubią je kumple z ulicy?
Co uzasadnia zamianę strategii, która dała nam za grosze Carlitosa, na strategię, która da spokojne sny Małeckiemu? To ma być krok dający nam finansowe bezpieczeństwo?!
Odkąd to Wislackość na danym stanowisku jest ważniejsza od kompetencji? Odkąd jest bardziej rękojmią sukcesu?