szprotson napisał(a):

Moze jakis zakładzik dla rozluznienia atmosfery
|
Szprot mi chodziło o stwierdzenie faktu, a jeżeli chodzi o kwestie wygranej w sądzie jest taki kawał:
W gabinecie siedzi 2 adwokatów nagle otwierają sie drzwi i z hukiem wpada kolega tez adwokat i wrzeszczy do pierwszego: Twój pies pogryzł moją żonę płacisz 2 kafle czy idziemy do sądu? Zaatakowany bez zastanowienia wyciąga z portfela 4 sobieskich, koleś zawija kasę i wychodzi z gabinetu. Drugi z adwokatów pyta sie tego co zabulił: Ty ani Ty nie masz psa ani on nie ma żony dlaczego zapłaciłeś ? Ten odpowiada: a bo to wiesz jak to w naszym sądzie może sie skończyć ....