|
trzecie z rzędu gorące lato przy Reymona. Jak nie Meresiński i Stechert, to ucieczka trenera, końcówka rządów dyrektora sportowego i przyjście na ich miejsce ludzi bez większego doświadczenia.
Jeszcze kilka dni temu obawiałem się, że czeka nas kolejny (siódmy? ósmy?) sezon męczenia buły w środku tabeli. Teraz bardzo bym chciał, żebyśmy w tym środku się znaleźli.
Z drugiej strony, jeśli to wszystko jakimś cudem wypali, to możemy być świadkami faktycznie kompletnie nowego rozdziału w Wiśle.
|