|
Na Milku to chyba jakaś klątwa ciąży co do zdobywania tych bramek. Chlopak umie sie znaleźc w odpowiednim miejscu, zmysł ma, stara się, strzał z dystansu też ma niezły ale jak na złość nic nie może trafić. Pewnie go to przygniata i ma za mało luzu. Kilka lepszych meczów i zdobytych bramek mogłoby to rozwiązać. Swego czasu Lewy w reprezentacji też mocno zawodził. Ale też bym dał szanse innym a Milka z ławki wpuścić co najwyżej.
Trochę patowa sytuacja bo czasu na eksperymenty nie ma ale z drugiej strony czasu na to aż Milik się odblokuje też już nie ma.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|