|
Akurat ja byłem jedną z pierwszych osób, która stwierdziła, że Stechert to odpowiedni rozmiar na bycie sponsorem jakiegoś klubu w 2-3 Bundeslidze (mowa o tym Stechercie, który funkcjonował, a nie tym który stał się pralnią) a nie właściciela dużego klubu. Także akurat tutaj zarzut bezpodstawny.
Nie mam pojęcia o co chodzi z Junco. Widzę natomiast, że ten zarząd jakoś z nikim nie może się dogadać. Opcje są dwie. Albo sami są mega kłótliwi, albo nie mają ręki do ludzi. I jedna i druga jest dla nich zła.
|