Qadou napisał(a):

|
A może weźcie pod uwagę, że przedstawiciele zarządu roztaczają nie wiadomo jakie wizję i tym kupili np. Carillo. Potem ludzie tu przychodzą, poznają realia i czują się oszukani.
|
Jak w każdej pracy. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.
Ktos sobie wyobraza rozmowę o prace: mamy klub z tradycjami, ale nie mamy pieniędzy, ledwo wiążemy koniec z końcem, będą poslizgi z wyplatami 2-3 miesiące. Może znajdziemy inwestora, ale nic nie możemy obiecać. Transfery będą bezgotówkowe. Piłkarzy przy pierwszej lepszej okazji sprzedamy, a tak w zasadzie to proponujemy niskie kontrakty, więc co okno najlepsi piłkarze mogą uciec za free.
Jak przyjdzie 3-4 porażki pod rząd to raczej ugniemy się pod presja kibiców i się pożegnamy.
Sądzicie,, że gdyby Zarząd powiedział coś takiego ktokolwiek by do nas przyszedł? Bądźmy realistami. Zarząd nikogo nie chce oszukać, tylko liczyc że przy zbiegu wielu okoliczności wyjście z długów nie potrwa następne 7 lat ale 7 miesięcy. W teorii to możliwe.