Don Donson napisał(a):

Hej,
co to za jaja z Paszulem?
On coś znaczy w ogóle w Polsce jako trener?
Jako obrońca łamał się o własne kulasy.
Serio nic do niego nie mam, ale to jakieś novum ten Paszulewicz - jak królik z kapelusza...
|
Wielu lepszych trenerów "łamało się o własne kulasy", więc ciężko żeby to był jakiś zarzut.
Paszulewicz w pierwszej lidze ma opinie dobrego trenera, który raz osiąga wyniki ponad stan (Grudziądz), raz poniżej (Katowice). W skrócie, żaden magik, ale też nie totalny dyletant.