|
Easy.
Albo rozwiązano umowę za porozumieniem stron, albo nie. Albo przekazał pismo w sprawie prośby o takie rozwiązanie, albo nie. Jeżeli cokolwiek z tego zrobił, to dostaje zaległe pensje i może spadać na drzewo. A jeżeli będzie domagał się odszkodowania, to przegra i jeszcze dostanie do zapłacenia koszty sądowe.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|