Markus napisał(a):

Sytuacja jest kuriozalna. Grupa ludzi powołując się na jakieś wątpliwe dane dotyczące procentów środków w budżecie klubu przeznaczanych na pensje buduje narrację o potrzebie zwolnienia Junco. Wbrew temu, co przez ostatnie miesiące mówiła publicznie sama prezes Sarapata czy Dukat.
A mówili oni, że jest coraz lepiej, zadłużenie klubu sukcesywnie maleje, wierzytelności są regulowane, Wisła wychodzi na prostą, a Junco wykonuje świetną pracę. Sarapata kłamie? Napiszcie to wprost.
Grupa ludzi idzie na wojnę z Hiszpanami w imię interesów Sobolewskiego czy Małeckiego, bo na pewno nie Wisły. Próbuje rozpętać nagonkę na człowieka, który dysponując pieniędzmi mniejszymi niż pół ligi, za grosze ściągnął znakomitych piłkarzy, na których klub może zarobić, a którzy przerastają całkowicie tą ligę (np. Carlitos). Ktoś myśli, że zakontraktowanie go to nie był majstersztyk?
Który dyrektor sportowy pracując w adekwatnych warunkach zdołał sprowadzić kogoś takiego jak Carlitos, Lionch, Arsenic, Wojtkowski ? Który radził sobie w ostatnich latach w takiej sytuacji lepiej?
Ktoś myśli, że dyrektor sportowy Głowacki ściągnąłby do Wisły kogoś takiego jak Carlitos?!
Grupa ludzi robi zamach na zdrowy rozsądek i manipulując jeszcze oczekuje, że kibice widząc ten skandal dalej będą ochoczo kupować karnety i wspierać ich w tego typu działaniach. Smutne i żałosne.
|
Dokładnie tak - dlatego pisałem, że nagle zaczęły się dziać rzeczy kompletnie niezrozumiałe i pozbawione logiki.
A argumenty obrońców tych działań o współczynnikach są śmieszne...
Mieliśmy nie powielać błędów ery Cupiała - a czym innym jest karuzela trenerska co kilka miesięcy? Czy w ten sposób nie zadłuża się też klubu?