MaLk napisał(a):

Wiem i znam. Rzecz w tym, że budżety klubowe planuje się sezonami, a nie rokiem kalendarzowym, nawet jeśli jest obrachunkowy.
W grudniu 2017 to 73% mogło się mieć nijak do tego, jak wygląda proporcja wynagrodzeń do przychodów w sezonie 17/18. Innemi słowy, biorąc Carrillo w grudniu wcale nie musieli podwyższać tego wskaźnika na 2018.
|
Ale jeśli w dyskusji jest podnoszony argument, że Zarząd musiał teraz zareagować bo wskaźnik 73% był za wysoki, to się do tego argumentu odnoszę, wskazując że ten wskaźnik równie dobrze był znany w grudniu jak kontraktowano Carrillo.
Zgadzam się, że wskaźnik w ostatniej rundzie mógł być niższy ale wtedy nie jest prawdą, że polityka kadrowa była bardzo zła, a trener i nowi zawodnicy dużo zarabiali. Bo nawet jeśli spadek wskaźnika byłby spowodowany tylko wzrostem przychodów (czyli zakładam, że koszty wynagrodzeń były na tym samym poziomie) to przy przy odejściu dwóch zawodników Perez i Ze Manuel, a przyjściu trzech Mitrovic, Palcic oraz Wasilewski (pomijam wypożyczenia bo tutaj nie zawsze wiadomo jaki jest z wynagrodzeniem) i dodatkowy kontrakt trenerski, utrzymanie tego samego poziomu kosztów musiałoby być nie lada wyczynem.