Wyświetl pojedynczy post
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5976
Stary 13.06.2018, 12:50
Już kilka miesięcy temu twierdziłem, że Junco stworzył układ menedżerski mający na celu wyprowadzanie pieniędzy z klubu (pamiętając podobne wyczyny Holendrów), a taką kulminacją była osoba Mitrovicia (kolegi Carrillo), który pełnił nie tylko rolę piłkarza.

Ten układ powinien zostać dawno zlikwidowany.

Marzena nie radzi sobie ze stanowiskiem prezesa, popełniła sporo błędów.

Po błazenadzie z Kikusiem wyszła bez szwanku, omamiona wizjami Junco zgodziła się podpisać kontrakt z Carrillo i z jego dwójką asystentów - łącznie za 180 tys. zł miesięcznie.

Zaryzykowała, sukcesu brak, przeinwestowano, inwestora brak, więc teraz się obudziła, bo nie stać na takie kosztowne zabawy.

Za późno.

Dobrze przynajmniej, że Carrillo sam zrezygnował, a nie jak trenerzyna z Holandii, która doiła do ostatniego grosza.

Sądzę, że wszyscy w klubie wiedzieli o poczynaniach Junco, przymykali na nie oko, ale gdy przyszedł kolejny nieudany sezon + skandaliczne zachowanie trenerzyny względem Sobolewskiego, Głowackiego, Brożka i Małeckiego - wreszcie zareagowano, choć znowu za późno.

Kikusia należało zwolnić po PP z Koroną, bo potem zgodnie z przewidywaniami Wisła prezentowała fatalny, praktycznie najgorszy futbol w lidze.

Kończy się okres Erasmusa w Wiśle w sposób bardzo negatywny, ale już dawno tak podejrzewałem, że tak to się skończy.

Sprowadzono ponad dwudziestu parodystów lub przeciętniaków (w naszej pierwszej lidze jest pełno takich - za mniejsze pensje) i Carlitos jednoosobowo ciągnął ten projekt - dzięki niemu była grupa mistrzowska, a nie walka o utrzymanie.

Zagraniczni imigranci nie sprawili, że Wisła wskoczyła na wyższy poziom (po raz kolejny).

Gdyby nie Carlitos, to ten projekt dawno byłby zakończony.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 13.06.2018 o godz. 12:55.
Odpowiedz cytując