Ogryzek napisał(a):

No więc właśnie teraz interweniuje. Późno, ale lepiej późno niż wcale. Tak Zarząd wiedział i powinien dużo wczęśniej skorygować "chorą" politykę transferową, a w ostateczności pożegnać Junco.
Nie jest to tylko wina Junco (o czym pisałem w innym poście) - ale tak jest - król sam nie abdykuje a pogoni ministra który mu źle doradzał.
|
To nie tak. Zarząd nie jest Królem

, jest pracownikiem Klubu

Natomiast Zarząd podpisuje kontrakty i Zarząd odpowiada za finanse.
Generalna uwaga - słynny raport Deloitte opiera się o dane finansowe za rok 2017, więc w grudniu 2017 zwalniając Kiko i zatrudniając Carrillo Zarząd wiedział jak się mają wpływy do kosztów i w szczególności, że na wynagrodzenia wydajemy 73% (przychodów) - pomijając systemy księgowe i controllingowe wystarczy podstawowa znajomość xls.
Więc mieli pełną świadomość tego co robią i, że ten współczynnik zwiększają od początku 2018.
Po drugie - Dyrektor Sportowy jest pracownikiem i realizuję wytyczne jakie dostaje więc jeśli ściąga/sprzedaje to robi to dlatego, że taka jest ustalona polityka/strategia, a nie dla tego, że ma jakieś "widzi mi sie". Wiec nawet jeśli strategie wymyślił Junco to Zarząd ją zaakceptował.
Za obecny blamaż - pełną odpowiedzialność ponosi cała trójka Junco/Sarapata/Dukat i jakiekolwiek zaklinanie rzeczywistości nic tu nie zmieni.
Tłumaczenia typu bo mogły być puchary, bo inwestor, itp. jest śmiechu warte. Zresztą, że nie do końca planowaliśmy puchary na początku roku potwierdziła Pani Marzena w wywiadzie z 02.06 mówiąc, że "Teraz, paradoksalnie, wynik sportowy doprowadził nas do lekkiego zatoru finansowego." czyli nie planowali pieniędzy na licencję pucharową w budżecie..
https://www.przegladsportowy.pl/pilk...arzami/2xxlqfk