nesta napisał(a):

Bartoszek może jeszcze. Pamiętam jego Koronę w Krakowie. Grali fajną, dynamiczną piłkę. Ofensywnie i po ziemi.
Ojrzyński mi się kojarzy z wrzeszczącym sierżantem, a nie trenerem. Wyniki z Arką miał, ale to była głównie walka i zero stylu. U nas to nie przejdzie i szybko będzie miał kibiców przeciwko sobie.
|
No wlasnie o to mi chodzi, ze gral tak jak mu material pozwalal. Mial facet drwali to gral drewniany futbol. Ja mu to akurat zapisalbym na plus, ze umie dostosowac sie do tego co ma (u nas bedzie musial) i ze potrafi zrobic dobry wynik.
On zreszta sam w wywiadach mowil, ze ludzie go postrzegaja jako defensywnego trenera bo akurat takie druzyny prowadzil ale to nie jest jego filozofia i ze chcialby poprowadzic klub, ktory da mu mozliwosc grania ofensywnej i technicznej pilki.