nesta napisał(a):

Moskal odpada, bo idzie do ŁKS-u.
Sobolewski z tego co pisano na TT też się nie pali do samodzielnej pracy. Trudno mu się dziwić. Już sam fakt, że zaczynasz pierwszą pracę jako samodzielny trener jest b. trudny, a co dopiero w tak trudnej sytuacji w jakiej jest Wisła teraz. Nie chce spalić sobie kariery na samym początku.
Obawiam się Bartoszka, Ojrzyńskiego... Jopa traktuje w kategorii abstrakcji. W obecnej sytuacji najlepszy byłby casus Jagielloni i wyciągnięcie wyróżniającego się trenera z I ligi.
|
ja bym akurat Bartoszka lub Ojrzynskiego chetnie widzial z conajmniej dwoch powodow.
- Wszedzie gdzie pracowali mieli wyniki ponad stan posiadania.
- Potrafia sie odnalezc w klubie, w ktorym organizacyjnie trzeba bylo improwizowac.
Wisla wydaje sie jest w takiej sytuacji, ze trzeba bedzie "uszyc" z nienajlepszego materialu a i zapewne organizacyjnie mozemy nie byc w Topie ligowym.
Doszana rowniez zawodnikow nieco lepszych technicznie niz np. Ojrzynski mial w Arce lub Koronie wiec i gra moze byc nie tylko solidna w obronie ale rowniez niezla z przodu.
Generalnie, zatrudnienie w naszej sytuacji jednego lub drugiego ma sens i ja osobiscie bym sie nie obrazil