|
Moskal odpada, bo idzie do ŁKS-u.
Sobolewski z tego co pisano na TT też się nie pali do samodzielnej pracy. Trudno mu się dziwić. Już sam fakt, że zaczynasz pierwszą pracę jako samodzielny trener jest b. trudny, a co dopiero w tak trudnej sytuacji w jakiej jest Wisła teraz. Nie chce spalić sobie kariery na samym początku.
Obawiam się Bartoszka, Ojrzyńskiego... Jopa traktuje w kategorii abstrakcji. W obecnej sytuacji najlepszy byłby casus Jagielloni i wyciągnięcie wyróżniającego się trenera z I ligi.
|