|
Ja tam Ojrzyńskiego krytykował nie będę. Gdzie trenował tam dawał radę conajmniej solidnie. Pytanie czy jest w stanie poprowadzić drużynę, która chce grać piłką, czy raczej tylko taką, która chce jeździć na dupie. Bardzo mnie to ciekawi czy to typ, który tylko potrafi motywować do zapierdzielu na każdym m2 boiska, czy jednak dobry fachowiec, który w poprzednich klubach dopasowywał taktykę do stanu posiadania.
Wcale nie uważam, że z automatu zagraniczny trener jest lepszy. To wszystko są ludzie. U nas dwaj Hiszpanie zrobili na spółkę szóste miejsce, a np. Brzęczek zrobił w słabszej budżetowo Wiśle Płock praktycznie puchary (bo na boisku je zdobyli, pecha mieli, że sędzie był ślepy i mimo varu ich przekręcił).
Ostatnio edytowane przez s1mone : 12.06.2018 o godz. 22:02.
|