|
Uwielbiam Sobolewskiego jako piłkarza, mój ulubiony polski defensywny pomocnik w historii mojego oglądania piłki nożnej (jak i w czołówce na pewno w ogóle światowych), ale... zawsze miałem wrażenie, że ma marne zdolności przywódcze, że raczej skryty człowiek zajebiście wykonujący swoją pracę, ale na kapitana czy tym bardziej trenera średnio się nadaje.
NIE ZNAM CHŁOPA PRYWATNIE. Obym się mylił i mógł to kiedyś odszczekać.
|