Wyświetl pojedynczy post
rafkur
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#79
Stary 12.06.2018, 20:20
Gin napisał(a):Wyświetl post
Dobrze że karnetu nie kupiłem bo to jest circus 25 lat chodzę na mecze ale ten Zarzad to amatorka
Właśnie dokładnie to samo pomyślałem. To jeżeli się zdarzy będzie pierwszy raz od czasu jak wprowadzili karnety.
To nie tak, że bronię czy tęsknię za Hiszpanem. Nie liczę na puchary, mistrzostwo itd bo to nam nie grozi przez najbliższe parę lat. Oczekuję tylko jakiejś wizji ( dobrej/ złej/ takiej sobie) która będzie konsekwentnie realizowana.

Alee:

1) zatrudniamy parodystę Hiszpana opcję zastępcza w oczekiwaniu na wymarzonego Hiszpana właściwego.
2) Hiszpan Zastępca Parodysta okazuje się parodystą
3) Zatrudniamy Hiszpana właściwego z pełną ( jak sądzę ) świadomością że raczej ma trudny charakter
4) Hiszpan z trudnym charakterem okazuje się mieć ... uwaga .... TRUDNY CHARAKTER i nie akceptuje koło siebie innego trudnego charakteru
5) hmmmm- no to robimy wszystko żeby poszedł w ch... ( bo ma trudny charakter!!!)
6) zatrudniamy kolejnego parodystę ( sorry Kazek ale mówimy o karierze trenerskiej) lub też innego ogórka w stylu Bartoszka i innego Jopa
7) do parodysty Małecki mówi per " ty ch.." z ogórkiem nie rozmawia
8) zwalniamy w/w zatrudniamy gościa z jajami ale też trudnym charakterem
8) Gość z trudnym charakterem okazuje się mieć trudny charakter
10 i tak k.... na okrągło......

Sorry może jestem piknikiem ( od 25 lat) ale kuwa ja już nie mam argumentów jak znajomi się ze mnie śmieją że idę na mecz zamiast: iść coś zjeść/wypić do knajpy, dupczyć żonę kochankę, koleżankę żony czy kochanki czy ch wie którą, iść z synem na rower czy rolki itd....

PS Pewnie znów kupię ten zjebany karnet ale zaczyna się "przelewać" ...
Odpowiedz cytując