|
Uporzadkujmy fakty. Mieliśmy trenera. Kiko Ramirez się nazywał. Nie żaden Bóg trenerki, ale też nie wuefista jak niektórzy idioci twierdzili. Był jaki był, ale w naszym trudnym położeniu idealny. Bo świetnie orientował się na rynku i przy współpracy z Junco za grosze sciagalismy ogarnietych w większości graczy.
Ramireza zwolniono, bo drużyna nie robiła postępu. Bierzemy trenera z dużo lepszym CV do którego mamy mieć pełnię zaufania. I drużyna rzeczywiście gra lepiej. Po czym nagle od Knury wychodzą jakieś teksty na zamówienie, które wyraźnie robią grunt pod rozstanie się. To następuje po kilku dniach.
Czy na serio ktoś trzeźwo myślący dalej może bronić zarząd. A już teksty o wersji oszczędnościowej, bo pucharów nie ma to kuriozum. Nie wiem czy ktoś w ogóle przy zatrudnianiu Carillo zakładał puchary jako warunek niezbędny, ale jeśli tak to powinien brać połowę.
Zanosi się, że to kolejny trener z którym rozstajemy się w słabych okolicznościach. Coś za bardzo kłótliwych zatrudniamy. Sugeruję Tomka Kulawika. Kazia Moskala ewentualnie. No i oczywiście walka o mistrzostwo. No puchary to minimum.
Ostatnio edytowane przez Martinus : 12.06.2018 o godz. 19:05.
|