Odejście Carillo jakoś mnie nie dziwi... po ostatnich wywiadach zanosiło się, że jest coś na rzeczy i prędzej czy później od nas odejdzie.... w końcu postawił sprawę jasno albo on albo Sobolewski.... zarząd postawił na Sobolewskiego więc Carillo uniósł się honorem i odszedł.... taki typ człowieka...
Sytuacja według mnie jest zła... nie mamy trenera, zawodników i zaraz może odejść dyrektor sportowy... I o ile Sobolewskich mógłby zostać trenerem Wisły... to robienie (obecnie) Głowackiego dyrektorem sportowym to była by nieodpowiedzialność... Sobolewski może sobie da rade jako trener choć to też spore ryzyko... obstawiam, że kilka porażek lub remisów na początku sezonu i będziecie żądać jego głowy.... ci samo co się cieszą z odejścia Carillo.... ci sami co żądali głowy Moskala, Wdowczyka, Smudy, Kiko itd...
Głowacki jako dyrektor sportowy to abstrakcja... on nie ma żadnego oświadczenia w tym względzie.... trzeba podpisywać umowy z głową i znajdować wartościowych graczy... rozumiem jakby na początku został skautem... ale nie od razu dyrektorem sportowym...
no i w ....u... rozpoczęliśmy przygotowania do nowego sezonu
