|
Ok, na chłodniej.
Osobiście broniłem Carrillo, tak jak broniłem każdego trenera który prowadził Wisłę. Nowy trener, czysta kartka itd.
Wyniki przyszły, pojawiły się zalążki dobrej gry. Jednak tego co było w szatni nie widzieliśmy.
Jeśli Carrillo dostanie klub w którym będzie rządził i dzielił. Zatrudni sobie od masażysty po fizjoterapetuty swoich ludzi, zapewne osiągną sukces. Zakładając, że będą na to pieniądze.
Jednocześnie, zalicza 3 klub pod rząd po Videotonie i Hajduku gdzie odchodzi w dziwnych okolicznościach. Zapewne jest człowiekiem konfliktowym, tyranem pracy i swoistym dyktatorem. Potrafi osiągnąć sukces, jednak czasem kosztem nie do zaakceptowania (i to nie tylko dla nas).
Sądzę, że nie ma klubu w Polsce, w którym mógłby długo popracować. Nikogo nie stać na taką rewolucję, jaką proponował Hiszpan. Ma natomiast na tyle klasy, by odejść sam. To się ceni w świecie piłki.
|