|
Dla mnie ta sytuacja to porażka. Mieliśmy wyznaczoną zaakceptowana przez zarząd drogę mieliśmy trenera, którego ponoć bardzo chcieliśmy.
Zaczyna się okres przygotowawczy czyli jeden z najważniejszych okresów w piłkarskim roku a my nie mamy sztabu trenerskiego a pewnie za chwilę i dyrektora sportowego.
Albo na ten ruch trzeba było zdecydować się zaraz po zakończeniu sezonu albo go teraz nie wykonywać.
Wydawało się że wychodzimy na prostą nowy częściowy właściciel trener którego pragnęliśmy wszystko się rozmywa i wracamy do punktu wyjścia
Wisła żeby sprzedawać emocje musi je wywoływać. Czuję wielką sympatię do Sobolewskiego Głowackiego ale my musimy mieć sprawnego trenera i dyrektora sportowego bez tego nie będzie sukcesów i emocje po pewnym czasie w dużej grupie ludzi zanikną
|