|
Jeśli to prawda że Carillo był taki konfliktowy i jeśli to co pisze Ćwiąkała z tymi mostami to w sumie dobrze że się żegnamy. Co do Junco to też jakichś kozaków nie nadciągał bo umówmy się że Carlitos i Llonch to zawodnicy ściągnięci przez Kiko. Także nie ma co płakać. Nie ma ludzi niezastąpionych więc cześć i nara.
|