Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#36879
Stary 09.06.2018, 14:16
Jedni warci drugich. Nadal uważam PiS za jakichś tam patriotów, którzy chcą dobrze dla Polski, nie wyprzedadzą nas (aczkolwiek ich umizgania do Żydów też mogą być niebezpieczne), nie robią jakichś bardzo lewych interesów albo nie działają jawnie na korzyść Niemiec (aczkolwiek robią interesy z USA czy chcą skończyć z branżą futerkową, no ale takich kontraktów jak Pawlak z Rosją na gaz to raczej nie podpiszą z nikim), nie uważam, że są takimi złodziejami i przekrętasami jak wszyscy ich poprzednicy ale są pieprzonymi socjalistami, którzy wszystko robią od dupy strony i zamiast dać zarobić to potrafią jedynie kraść ludziom i rozdawać = tworzyć koszty pokrycia pensji urzędników i innych operacji finansowych związanych z socjalizmem. I takie gadanie socjalistyczne, pod publiczkę, że uratowaliśmy świat bo daliśmy biedakom 500 zł na dziecko i teraz 300 zł na wyprawkę. No trudno się nie zgodzić z tym, że ta kasa nie pomaga tylko niech powiedzą najpierw ile ludziom muszą zabrać aby dać te 500 i 300 zł. Bo łatwo mówić o plusach, które oczywiście sa realne ale należałoby też powiedzieć co w zamian za te 500 i 300 złotych wyszło złego.
No i jest tak jak przewidywałem na początku, jest to partia, która żadnych konkretnych zmian, fundamentalnych zmian, które są potrzebne Polsce nie gwarantuje, a nawet się za nie nie chce zabrać, tzn ZUS, służba zdrowia, wysokie opodatkowanie pracodawców i obywateli, zniwelowanie długu publicznego.
Aczkolwiek lepsze takie ciamajdy z PiSu, które chca dobrze ale nie umieją i są socjalistami niż jawni oszuści i zlodzieje, którzy działają na niekorzyść Polski. Tak to chociaż za to, że to paliwo czy coś innego podrożeje to dostaną biedaki 500 i 300 zł, tak to chociaż mamy jeszcze lasy państwowe itp

Tak czy inaczej nadal nie ma żadnej alternatywy. Ciągle trzeba głosować na mniejsze zło. Ja już się dawno ocknąłem i wiem, że te wszystkie RNy, Korwiny czy inne odłamy typu Kukiz tworzone na prędce nic nie zmienią. Oni potrafią się tylko kłócić i dzielić i przykładowo taki Andruszkiewicz dobrze mówi no ale co z tego jak się pokłócił z Kukizami i po najbliższych wyborach przepadnie w niebyt a jeśli nie będzie chciał przepaść to będzie musiał wejść do innej partii, która na pewno mu nie jest na rękę i będzie musiał krakać jak i oni, a jak mu si odwidzi krakanie to znowu po wyborach jak się dostanie ich opuści, stworzy swoją partię albo wstąpi do kolejnej i tak do usranej śmierci. A to nie tędy droga bo trzeba to jakoś scalać i potrzeba stabilizacji a nie ciąłej rotacji bo ona prowadzi jedynie do rozłamów, kłótni, destabilizacji i podziału wyborców.
Także na żadne inne partie i tak nie stawiam i w nie nie wierzę bo i tak nic nie mogą, a czy będą mieć 2 czy 12 procent głosów to i tak nic nie zmieni bo sie rozpadną po czasie jak Kukizy, LPRy czy inne lewaki i co z tego, że będa mieć 12% i wejdą nawet w koalicję rządzącą jak przez 5 kolejnych lat zamiast się wzmocnić to się podzielą...
Tu trzeba ogólnej zmiany myślenia, pracy na dziesiątki lat, zmiany mentalności, oddolnie i dopiero wtedy ma sens zakłądanie partii i walka o przywództwo w Polsce. No i potrzeba własnie tej radykalnej partii a nie bylejakości jak PiS czy krzykaczy jak RN czy Korwin.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.