Lukasz napisał(a):

Nie można się zgodzić że żadne podatki nie są odprowadzane.
Argument jest taki sam jak w przypadku 500+ gdzie nie raz mówiło się że i tak większość zwróci się w postaci VAT gdyż wzrasta konsumpcja. Gdyby nie Airbnb to w obrocie większości tych pieniędzy by nie było. Oczywiście znów mamy problem z tym że podmiot jest duży, doskonale zorganizowany i spoza UE więc Polska co najwyżej podatki powącha. Ale jest przecież szansa oskubać swoich obywateli nie ruszając korporacji.
Teoretycznie chodzi o 8.5% podatku dochodowego rocznie od kwoty najmu, ale praktycznie o listę tych co nie płacili, przywalenie im karnych odsetek i kar za ukrywanie przychodu. Urząd Skarbowy na jednego 'rekina' ubije kilkadziesiąt/set kreatywnych niemajętnych 'płotek' ale co tam, grunt że premier przed suwerenem będzie się mógł pochwalić jak to podatki od złodziei i 'przekrętasów' ściągać umie i że jest na 500+.
Dania też tak robi. No tak. Zacytuje:
Limit do jakiego można wynajmować mieszkanie bez obowiązku podatkowego. Ale to w Danii. W Polsce 0 dni rocznie.
|
8,5% to jest ryczałt jak wynajmujesz komuś mieszkanie cały czas a nie np na weekendy.
A co do argumentu o VAT - no to tak samo można zlikwidowac podatki dochodowe i opierać budżet tylko o VAT. niby łatwe i proste ale jakoś nikt nie chce wprowadzić.
Skoro już mamy taki system że podatek się płąci od dochodu to nie dziwie się, że rząd chce opodatkować cały dochód. Czy się zgadzam z takimi pomysłami - to jest temat na inną dyskusję.