|
Virusman
Jestem tutaj zwolennikiem stawiania na "młode drewno" od lat. Inne kluby powoli opanowują tą umiejętność a u nas wciąż są z tym problemy, niemal jak z lotem na Marsa. Liczę że zacznie się to u nas mocniej zmieniać. Bo mimo wszystko łatwiej jednak wyhodować i sprzedać z zyskiem jakiegoś młodego, niż w pucharach doczłapać do grupy LE. A bez zastrzyku gotówki nie spłacimy starych długów, nie mówiąc o szansach na jakiś rozwój. Cieszy mnie to że coraz więcej ludzi widzi konieczność modyfikacji naszej polityki kadrowej.
Nie znaczy to ze mamy grac samymi młodymi Polakami, piłkarze z jakością na już np. Hiszpanii też są nam potrzebni. Chodzi tylko o to żeby stać na dwóch nogach a nie na jednej jak teraz. Bo stojąc na jednej nodze łatwo się wywrócić.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|