|
Ehhh... Z jednej strony, tak po ludzku, to nie wypada kopać leżącego... Z drugiej strony - nie będę zaprzeczał, że nie poczułem delikatnego uczucia satysfakcji na wieść, że K.M. nie jedzie do Rosji... Czy mam się wstydzić ?
Czesiu... Co ty robisz zarazo
|