|
W przypadku topowych modelów smartfonów obecnie nie ma raczej mowy o zacinaniu się. Osobiście od 1.5 roku mam Samsung Galaxy S7 i jestem bardzo zadowolony. Kiedy go kupowałem w październiku 2016, zastanawiałem się między iPhonem 6s a właśnie S7 (iphone 7 dopiero miał wejść na rynek o ile dobrze pamietam). Po przeczytaniu wielu recenzji, doszedłem do wniosku, że biorę s7 bo jest po prostu lepszy. I po 1.5 roku nie mam powodów do narzekania, a s7 pewnie będzie mi służyć jeszcze z rok albo i dłużej. Dlatego biorąc s8 nie obawiałbym się o płynność działania.
Na plus IP8 na pewno są aktualizacje oprogramowania od Apple. Tutaj niemal wszystkie modele telefonów od razu dostaja aktualizacje, a na androidzie jest z tym kiepsko (żeby nie użyć słowa fatalnie). Dla przykładu - zobacz sobie kiedy wyszedł Android Oreo (8), a na galaxy s7 w Polsce nadal nie ma aktualizacji... Trochę kpina. No i ważna rzecz - Samsung wydaje tylko dwie duże aktualizacje na swoje flagowce, czyli biorąc pod uwagę że s8 wchodził na rynek z androidem 7, a niedawno dostał aktualizację do 8, to aktualizacja do androida 9 (na którą swoją drogą będzie trzeba sporo poczekać - tak jak ja teraz na 8) będzie ostatnią dużą, jaką dostanie ten telefon (chyba że polityka Samsunga się zmieni). Pytanie tylko jak ważne jest dla Ciebie mieć najnowszego androida (przykładowo zmiana z 7 na 8 ponoć niewiele daje).
|