Wyświetl pojedynczy post
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1509
Stary 02.06.2018, 16:14
W tym nawale pobocznym wątków i osobistych wycieczek umknęła chyba istota problemu (chyba, że już ją wyjaśniono i celowo rozmawiamy teraz o przyszłości trenera Sobolewskiego?). W przypadku trenera Sobolewskiego i jego relacji z trenerem Carrillo istotne nie jest to, czy trener Sobolewski byłby dobrym pierwszym trenerem Wisły, ale czy nadaje się na asystenta.

Czy Sobolewski jest dobrym asystentem? Pachołki rozstawiać umie, gwizdać gwizdkiem potrafi, podpowiedzieć trenerowi coś nt. zachowania zawodnika na boisku też da radę. Lepszy albo gorszy, robi te kursy, był dobrym piłkarzem, w roli asystenta sobie radzi. Pijany albo spóźniony do pracy też pewnie nie przychodzi. Oznacza to, że jedynym powodem, dla którego moglibyśmy rozważać jego usunięcie ze sztabu jest:
a) nielojalność wobec Wisły,
b) stosunek do trenera Carrillo, który uniemożliwia współpracę,
c) ustalenia pomiędzy Zarządem Wisły a trenerem Carrillo przed jego rozpoczęciem pracy (tj. obietnica, że z czasem cały sztab szkoleniowy będzie "jego")

A jeżeli prawdą jest, że Carrillo zażyczył sobie też zwolnienia Łaciaka, to problem najwyraźniej wcale nie leży w Sobolewskim (chyba, że Łaciak i Sobolewski razem spiskują przeciw trenerowi, ale trudno mi w to uwierzyć, bo Zarząd, mając na uwadze interes Wisły, reagowałby). Krótko mówiąc, jeżeli nie było ustaleń, że Sobolewski i Łaciak odejdą, to nie ma żadnej przesłanki, by Sobolewskiego zwalniać. Jest to widzi mi się trenera Carrillo, który nie potrafi zaakceptować, że to Zarząd decyduje o polityce kadrowej klubu.

Życzyłbym sobie, aby trener tyle energii włożył w doskonalenie "swojej filozofii", przede wszystkim czyniąc ją bardziej elastyczną, dopasowując do różnych stylów gry, taktyk, ustawień i - przede wszystkim - zawodników, których mamy i możemy mieć, a nie których wyśnił sobie trener.

Jego życzenia będą w miarę możliwości i woli Klubu uwzględniane, ale on tu jest trenerem, a więc jedną z wielu osób współpracujących przy polityce kadrowej i współodpowiedzialnej za wyniki sportowe, po trochu może pomagającej przy organizacji klubu, ale na pewno nie jest właścicielem, prezesem, menedżerem i dyrektorem sportowym w jednym.
Ostatnio edytowane przez czaro : 02.06.2018 o godz. 17:38.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując