Cytat:
raindog napisał:
Dla mnie, Carrillo to bardzo konkretny trener, który dba o swój autorytet w szatni. Pod tym względem trochę podobny do Probierza, który wyrzuca osoby, które nie pasują do układanki i podkopują u innych zaufanie do niego.
|
Taaak tak bardzo dba, że potrzebne mu było w szatni ucho w postaci Mitrovicia - o autorytet się nie dba w ten sposób tylko zyskuje w konkretnych sytuacjach, konkretnymi działaniami - sorry ale trener Carrillo w Wiśle nie zrobił niczego, aby zapracować sobie na autorytet, a wręcz przeciwnie:
Kiedy zaczął ustawiać zespół nie wg swojej taktyki (mecze z Jagą, Koroną i Lubinem) to odniósł sukcesy, i kiedy wydawało się, że szybko zrozumiał eklapę to wrócił do swojej taktyki - cudem uratowany remis z Amiką i w dupę z Górnikiem - wszyscy oczywiście mogą się cieszyć z pięknej gry, wyraźnej przewagi w posiadaniu piłki ale z tego samego mogły się cieszyć Korona czy Lubin, a chyba się nie radowały.
Odejście Lloncha tonie jest wyłączna wina zarządu - bo zgadzam się z tym, że trzeba było rozmawiać z nim jesienią a nie wiosną. Natomiast cała reszta

? Brlek - wypożyczenie, Głowa i Brozio - PESEL, Mitrović - od 2 lat gra przeciętnie, Carlitos - prawdopodobnie odejdzie, Cywka przyzwoity zawodnik ale nie za te pieniądze - nie dostał w WIśle oferty na tych samych warunkach tylko gorszych to poszedł do AMiki - jego i ich wybór = prochu nie odkrył, a samobój w Płocku to jego jedyna bramka w oficjalnych meczach Wisły