raindog napisał(a):

I po co ten sarkazm?
W skrócie - nie po to zatrudnia się trenera, by mu narzucać, jak ma grać i kim grać. Jeśli ktoś w zarządzie miał określone plany, mógł zatrudnić trenera, który by do nich pasował. To nie Carrillo marzył o trenowaniu Wisły, tylko Wisła robiła do niego podchody przez ponad rok, a jednym z podstawowych wymagań tegoż jest duża autonomiczność - czy to w ustalaniu składu, taktyki, czy doborze ludzi, którzy maja mu w tym pomóc. I jeśli gość w wywiadach od początku mówi, że jest to dla niego najważniejsze, to trudno, aby zarząd tego nie wiedział.
|
Ale to nie żaden sarkazm...mowie ze świetny post