Patryko napisał(a):

|
Kiko nie pyszczył bo był trenerem z gimnazjalnego boiska w Hiszpanii i była to dla niego życiowa szansa wyrwania się z piłkarskiego zadupia. Zresztą.... całe to "pyszczenie" Carillo to mogą być mokre sny Knury, który nabija kliki.
|
Na początku też tak myślałem ale Krakowska dorzuciła podobny artykuł. Więc niestety wygląda, że Knura miał dobre informacje.