EarlyBird napisał(a):

Tylko tak jak kolega wyżej mówił czemu wydajemy pół miliona przy naszej sytuacji finansowej na zawodnika,który jest de facto kotem w worku?
Facet już nie jest najmłodszy a sytucja ,gdy go już nie ma w Amice też o czymś świadczy.
Jest bramkarz sprawdzony,który popełnia od czasu do czasu błędy ,ale człowiek nie ma palpitacji serca przy każdym rzucie rożnym jak to ma miejsce gdy Buchalik broni.
Ogólnie myślałem ,że nasza polityka będzie opierać się na przedłużaniu sprawdzonych zawodników,którzy dali radę i na szukaniu w piłkarskim śmietniku dalej.
Z tego co widzę to zostaje sam śmietnik.
|
To w takim razie który z zawodników, którzy odeszli powinien zostać bo nie był śmietnikiem?
Tak, tak Pol Llonch, tu się zgadzamy, a reszta?