serek.c2 napisał(a):

|
Kontrakt Kiko to jakieś frytki...
|
Właśnie takie rozumowanie prowadzi do tego zadłużenia. Ten mało zarabia, ten gra za frytki, a potem jak się to zsumuje to wychodzi, że ponad 70% przychodu idzie na pensje dla piłkarzy i trenerów.