|
O jejku biedny Carillo. Sytuacja byłaby inna, gdyby trener lepiej ustawił/zmobilizował drużynę w Gdańsku, Gliwicach, Niecieczy (Sandecja!), na Legię czy Lecha u siebie. Wyglądaliśmy w tych meczach jak przypadkowa zbieranina.
Nie przychodził na gotowe i do bogatego klubu. A jeżeli myślał, że tu będzie lekko i przyjemnie to tym gorzej o nim świadczy.
Koniec końców mam nadzieję, że to tylko radosna twórczość i wyolbrzymianie sprawy przez Knurę i ten marny portal, na którym się udziela. Sezon ogórkowy to trzeba o czymś pisać.
the future's uncertain
and the end is always near
|