|
Zmiana trenera co pół roku to nie jest dobry pomysł, ale w obliczu wymiany połowy składu nie ma to większego znaczenia. Było życie przed Carrillo, będzie i po. Szkoda tylko Brożka, bo też mógł tu skończyć karierę.
Inna sprawa, że odkąd w klubie rządzi trio Sarapata-Dukat-Junco (nikomu nic nie ujmując!), to zaiskrzyło już z każdym trenerem i nie przez wyniki sportowe zmienialiśmy szkoleniowców.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|