Wyświetl pojedynczy post
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5948
Stary 29.05.2018, 22:42
ashkeczup napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem czemu, ale bardzo dobre posty przeplatasz absurdalnymi do granic. Czemu ma stroić fochy? Może przygotował ultimate plan treningowy dla pomocników, tylko nie ma żadnego środkowego w zespole? Może Junco mu powiedział "Suchej no Żoan, tak głupio wyszło, że wszyscy ŚP odeszli, ale jakbyśmy przedłużyli Cueste, to myślisz, że dałby rade w drugiej linii z Buchalem i Chorążką?". Tak się tylko domyślam, luźna interpretacja.
Być może wszystko zależy od tego, o jakiej złości mówimy i ku komu jest ona skierowana. Ja tę plotkę odebrałem jako "trener wściekł się na władze klubu", a nie jako "trener jest wściekły, że wypadł mu środek pola". Jako pretensje, a nie sportową złość.

Zakładając, że ta plotka jest prawdziwa i że dobrze zrozumiałem intencję red. Knury:

W mojej opinii trener powinien orientować się, z jakim klubem ma do czynienia. Junco i Sarapata bez wątpienia naświetlili mu swoją wizję i prawdopodobieństwo jej realizacji. Wówczas wszyscy zainteresowani porozumieli się, że będą współpracować. Niemniej, zdarzyło się tak, że powstały zaległości finansowe, że władze klubu nie mogą dogadać się z Bashą, że nie dogadały się z Llonchem. Zdarzyło się i nie wynika to z kosmicznej niekompetencji osób zarządzających klubem, ale ogólnej sytuacji tego klubu i niesprzyjających okoliczności. Wisła to nie jest Real Madryt, to nie jest nawet polski Real Madryt i takie rzeczy mogą się zdarzać. Trener powinien to rozumieć i zamiast się wściekać, pracować i współpracować - na ile może i potrafi.

O Mitrovicu w ogóle nie piszę, bo - jak sami tłumaczyliście - trener na pewno nie nalegał na jego pozostanie w drużynie i nie zirytował się decyzją o nieprzedłużaniu tego zawodnika. Ja co prawda potrafię sobie wyobrazić, że jednak się zirytował - ale wówczas także nie miałby ku temu dobrego powodu.

Wreszcie hasło "Carrillo się wściekł" jest dla mnie trochę śmieszne. Nikt mu nie podkłada kłód pod nogi, wszyscy go tu szanują i budują drużynę pod jego system, więc nie dzieje się nic, co mogłoby powodować takie oburzenie. Chciał się pozbyć Głowackiego czy Brożka? No, to się pozbyto. Małeckiego też skreślono, chociaż on w przeciwieństwie do ww. się awanturował. Carrillo ma tu jak do tej pory wszystko, czego chce. Wściekać to się może właściciel klubu, jak płaci, a nie ma wyników.

Edit:
Jeżeli ten artykuł: http://sport.lovekrakow.pl/aktualnos...ego_25700.html jest prawdziwy, to pośrednio potwierdza to moją interpretację.
Ostatnio edytowane przez czaro : 29.05.2018 o godz. 22:48.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując