Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5923
Stary 29.05.2018, 14:57
Konrad. napisał(a):Wyświetl post
Zaległy dług, dziura bużdetowa, i "trupy" to te same długi...
Nie, nie potrafisz nawet odróżnić kwestię zaległości z poprzednich lat od budżetu na sezon kolejny...

Wyjaśnię więc.
1/ Wisła miała w momencie, kiedy oddawał ją Cupiał dług zaległy wypracowany w poprzednich sezonach, do spłacenia w wysokości nie do końca ujawnionej, wiadomo, że ponad 10 mln zł.
2/ Wisła w momencie, kiedy oddawał ją Cupiał rozpoczynała nowy sezon. Na ten nowy sezon planowane były przychody i koszty. Taki budżet przed sezonem sprawdza komisja licencyjna i sprawdza, czy jest bajką, czy jest realny i jest to jedno z kryteriów uzyskania licencji na nowy sezon. Pomiędzy planowanymi kosztami i przychodami Wisły była różnica - "dziura budżetowa", która według oświadczenia miała zostać pokryta sprzedażą dwóch zawodników w tymże sezonie, która to sprzedaż okazała się niemożliwa ze względu na Meresińskiego.
3/ Trupy z szafy to te długi, które ujawniły się dopiero po oddaniu Wisły przez Cupiała, ale powstały w wyniku zdarzeń za czasów Cupiała.

Cytat:
TF podała, że całkowite zadłużenie Wisły to 16 mln złotych. TS tak naprawdę nigdy nie zdementował tych wiadomości, pani Sarapata powiedziała jedynie, że zadłużenie jest nieco większe. Można domniemywać, że było to 18-20 milionów, a nie 100...
Nie wiem, może czytać nie umiesz, ale tam pomiędzy 11 a 5 umieściłem przecinek...

Cytat:
Ok, przekonałeś mnie. Te 20 milionów z transferów Cupiałowych piłkarzy to grosze, śmiecie.
Nie, nie 20 milionów, ale jak widzę uparłeś się na "2" z przodu, wierząc, że powtarzanie tej liczby wywoła jakiś PR-owy efekt, zdecydowanie lepszy niż "1", prawda?

20 baniek nie wyszło nawet z Twoich wyliczeń, w których nie uwzględniłeś ani tego, że Guerrier został sprzedany jeszcze za TF, ani kosztów transakcyjnych. Ani tego, że największą składową tej kwoty jest 2,2 mln euro za Brleka, który był akurat zasługą nie Cupiała, tylko mitycznego kibica, który ten zakup sfinansował. W najlepszym wypadku z tej kwoty zostaje do dyspozycji klubu jakieś 14 mln zł, w przypadku skorygowania o Brleka, nawet 10 baniek nie będzie.

Oczywiście nie były to grosze. Ale realna finansowa wartość tego w przełożeniu na realia polskiej ligi to to jest tyle, ile miasto Gliwice w ciągu roku dokłada do Piasta, a i to bez uwzględnienia obciążenia zaległym długiem.

Cytat:
Proszę więc o informację jak pani Sarapata spłaca długi. Skąd bierze poważne pieniądze (czyli takie powyżej 20 milionów złotych)...
W pierwszym sezonie robiła to głównie za pomocą "kredytu kupieckiego". Czyli z bieżących wpływów spłacała starsze długi, nie płacąc nowszych. Na początku sezonu zresztą i te starsze nie były płacone. Klub generował stratę, co znaczy, że w ujęciu globalnym długi nie były zmniejszane, tylko zwiększane.

Jak było w kolejnym sezonie, dopiero się dowiemy. Przy poziomie szacowanym przychodów 27 mln zł na pewno suma zobowiązań zewnętrznych nie uległa istotnemu obniżeniu, to dopiero może nastąpić w przypadku korzystnych transferów i to wcale nie piłkarzy Cupiała, tylko Carlitosa i Arsenicia.

Wyjaśnię może, żebyś był w stanie zrozumieć. To, że Wisła spłaciła np. Serbów oznacza nominalnie, że spłaciła "dług Cupiała", ale nie oznacza automatycznie, że zlikwidowała poziom kilkunastu milionów złotych "odziedziczonych" po Cupiale, jeśli zrobiła to nie płacąc w to miejsce komuś innemu. To jest tylko zamiana jednego długu na drugi, rolowanie długu.

Cytat:
Skoro te grosze z piłkarzy TF ledwo starczyły na spłatę jednego sezonu, skąd TS wziął drugie 20 milionów?
Nie rozumiem pytania. Jakie drugie 20 milionów, skąd wziąłeś tę liczbę?

Podstawą funkcjonowania klubu są bieżące przychody z ekstraklasy, od sponsorów i z dnia meczowego. Transfery albo się udają, albo nie i służą uzupełnianiu tych przychodów. Jeśli koszty są większe, to kasa z transferów idzie na pokrycie "dziury budżetowej", jeśli są mniejsze albo jeśli dziurę już się udało pokryć, dopiero wtedy powstaje nadwyżka. Nadwyżka w ujęciu rocznym (zysk netto) nie oznacza zresztą, że klub odłożył te pieniądze na konto, bo mogła zostać od razu przeznaczona na pokrycie starych strat i tyle by ją widzieli.

Cytat:
Rozumiem też, że skoro w przyszłym roku spłacimy dług, to będziemy mieć teraz 10 milionów złotych rocznie nadwyżki?
Jeśli spłacimy i będziemy mieć powtarzalny (zwłaszcza w zakresie transferów) budżet z zyskiem netto, to tak, jest to możliwe.

Cytat:
Czyli budżet transferowy możemy mieć większy od Legii i Lecha...
Albo możemy te pieniądze przeznaczyć na większe pensje dla piłkarzy, inwestycje w akademię piłkarską, działalność skautingową, marketing, wymarzoną tutaj stronę internetową, oklejenie stadionu i w cholerę innych wydatków alternatywnych, które sprawią, że żadnej "nadwyżki" w ujęciu rocznym nie będzie.

Cytat:
Bardzo proszę o wrzucenie, ile to obecni właściciele i sponsorzy płacą na Wisłę?
Nie wiem ile płacą. Wiem ile płacił Cupiał przez pierwsze lata, kiedy go było stać. Wiem też, że pod koniec płacił mniej niż wydawał, czyli prowadził klub na kredyt, którego oddając klub nie spłacił.

Cytat:
Dokładnie, te 20 milionów to byle kto może byle kiedy przelać.
Ustaliliśmy już, że nie 20 milionów, a "prawie" 20 milionów, będące realnie może w okolicach 14 milionów. Minus zobowiązania do spłacenia na poziomie ok. 11-12 milionów złotych. Minus dziura budżetowa na pierwszy sezon w wysokości ok. 4 milionów.

Wyjaśnię Ci to na przykładzie: zawieramy między sobą umowę, ja Tobie daję nieruchomość wartą 20 milionów złotych, Ty ją z pocałowaniem ręki bierzesz, bo jakże by inaczej. Tyle że na nieruchomości jest ustanowiona hipoteka 11,5 mln zł z tytułu kredytu, który zgodziłeś się przenieść na siebie, bo przecież się opłaca, bo to mniej niż wartość nieruchomości. Jeśli nie spłacisz go za mnie, wejdzie komornik i zlicytuje tę nieruchomość, zabierając z uzyskanej kwoty 11,5 mln zł (plus swoje koszty, czyli dużo więcej). Do tego, na nieruchomości jest fajna instalacja, którą wydzierżawiłem Iksińskiemu, a która to dzierżawa przechodzi na Ciebie, przejąłeś ją, bo to przecież czysty zysk. Dostaniesz za to czynsz roczny w wysokości 27 mln zł. Jest tylko jeden drobny haczyk - koszt utrzymywania instalacji obciąża właściciela nieruchomości, którym właśnie zostałeś. Wynosi jedynie 30 mln zł.

Zadanie maturalne z matematyki na poziomie niewątpliwie rozszerzony - jaka jest wartość ekonomiczna tej transakcji dla Ciebie - naprawdę dostaniesz ode mnie prezent o wartości 20 mln zł czy jednak trochę mniejszej...?

Cytat:
Kadra Wisły w 98 roku była warta grosze.
Ale jej utrzymanie kosztowało adekwatne grosze.

Cytat:
Sześciu piłkarzy Wisły z 2016 roku było wartych 20 milionów złotych. Ot, żadna różnica.
A ich utrzymanie warte było ile...?

Gdyby Cupiał przelał te 20 milionów, bylibyśmy w domku i na sporym plusie. Ale on ich nie przelał, a ich wartość ekonomiczna w czasie ulegała zmniejszeniu.

Cytat:
Zdajesz sobie sprawę, że tak naprawdę cisniesz pani prezes?
W tym miejscu akurat nie. Tam, gdzie pisałem o jej wypowiedziach medialnych jak najbardziej tak.

Cytat:
Oto kluby którym prezesowała przed 2016 rokiem:
Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków

Cytat:
Oto podmioty którymi zarzadzała pozbawione płynności:
Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków

Cytat:
Oto podmioty na granicy wypłacalności która wyprowadziła na prostą:
Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków

Cytat:
Sorry, ale moje CV w tych aspektach wygląda tak samo.
Więc nie, nie wygląda. Ale sądząc po tym, jakie masz problemy z oceną ekonomiczną sytuacji - na szczęście nie wygląda.

Cytat:
Spłaciła 20 milionów długów, nie korzystając z pieniędzy z piłkarzy TF (zupełnie przypadkiem sprzedanych za 20 milionów), frekwencja nie wzrosła, wpływy od sponsorów nie specjalnie, własnych pieniędzy ani TS ani Sarapa nie wyłożyli...
Ależ korzystając. Tyle że nie w takim stopniu, jak Ci wyszło.

Cytat:
Po prostu nie godzę się na kłamstwa w stylu "Cupiał zostawił Wisłę w gorszym stanie niż wziął", co jest mega s....ysyństwem.
Bo nie umiesz czytać. Ja wyraźnie napisałem, że "Cupiał, niech mu będzie chwała za lata świetności sportowej, zostawił nas w finansowo-ekonomicznym gorszym stanie niż nas przejął dwie dekady wcześniej."

Cytat:
Facet był właścicielem przez 15% trwania naszego klubu. Utopił miliony i zostawił klub, który bez wzmocnień (ba! regularnie sprzedawano najlepszych piłkarzy) zajmował miejsce w ósemce.
I, powtórzę się, niech mu będzie chwała za to. Za aspekty sportowe.

Problem polega na tym, że z tych 15% 3/4 czasu bawił się za swoje, ale przez ostatnie 1/4 czasu bawił się na kredyt. Kredytu na koniec nie spłacił, tylko zostawił Wiśle i TS, żeby go spłacili sami.

Cytat:
Wszystko się da zmienić. Miasto Kraków za reklamę na rękawach może zapłaci ile tylko chce.
Najwyższa Izba Kontroli i Regionalne Izby Obrachunkowe mają inne zdanie w temacie...

Cytat:
Skoro jednak istnieje jakieś porozumienie - powinny istnieć i granice. Np. nie trzymać jedynych flag w Polsce poszukiwanych przez policję. Itd. Jakieś ....a minimum.
A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że tutaj pani Prezes powiedziała akurat prawdę - to dosyć słaby powód do wypowiedzenia umowy terminowej. Ale jakby się uprzeć, to po kilkuletnim procesie...

Cytat:
Natomiast, nie wiem czemu, istnieje przyzwolenie na "sranie na Cupiała" i powtarzanie bredni, jak to teraz jest gorzej niż w 98... To jest kryminał pisać takie rzeczy, mimo dziesiątek błędów jakie Cupiał zrobił.
Nie, już nie jest. Było. Pod względem ekonomiczno-finansowym, jak napisałem i co uargumentowałem.

Cytat:
Czy nam się to podoba czy nie BC, jest ważną częścią Wiślackiej historii. Naprawdę nie ma sensu go opluwać na każdym kroku. Tym bardziej jeśli nie ma się ku temu twardych faktów (jedyne co można mu zarzucić to sama transakcja z meresiem, ale nigdy nie dowiemy się ile było w tym jego działań, a ile córki).
Ależ ja mu nie odbieram zasług. Mam do niego wielką wdzięczność i szacunek i tylko jedną uwagę. Stan ekonomiczno-finansowy, w jakim zostawił klub. Czy sprzedał go Meresiowi, czy TS-owi, uczciwość wymagała, aby zostawił klub stabilny, albo chociaż wyczyszczony z jego długów.
Odpowiedz cytując