Adasss, ja to widzę jako zmianę po stronie Carillo. U niego, praktycznie wszyscy zawodnicy poprawili się jeśli idzie o rozegranie i utrzymywanie przy piłce. Dla mnie to bardziej zasługa trenera i zmiana taktyki, a nie znaczący rozwój umiejętności zawodnika.
Jasne, że mogliśmy odpuścić kogoś wartościowego, by dać więcej pieniędzy Polowi, ale zatrzymywanie sprawdzonych zawodników to mniejsze ryzyko niż podpisywanie nowego piłkarza, który jest daleko na naszej liście priorytetów, ale może odpalić.
MaLk napisał(a):
|
O tym, na ile ważna jest płynność finansowa dowiesz się z każdej książki o podstawach zarządzania finansami przedsiębiorstwa. O tym, że nie jest tylko detalem dowiesz się rozmawiając z przeciętnym syndykiem wchodzącym do firmy, której szefom też się wydawało, że nieważne kiedy wpłyną pieniądze.
|
Napisałem "jeśli mieliśmy miejsce w budżecie płacowym, to reszta jest detalem", bo resztę można rozwiązać podczas negocjacji, odpowiednio ustalając wysokość premii za podpis, raty, terminy płatności, itd. Pisałem, że stać nas było na porównywalną ofertę, a więc kwoty tych samych rzędów, a Ty uczepiłeś się, że wszystko ma być w 100% identyczne i nie przyjmujesz do wiadomości, że warto było negocjować, bo zawodnik mógł zgodzić się na porównywalną ofertę do tej, którą złożyliśmy mu w ostatnich tygodniach.