FraMat napisał(a):

*klauzulę
sorry za gramatyczny nazizm, ale boli.
|
Ja za każdym razem widzę tych biednych mnichów i mniszki, szukających świętego spokoju, a zamiast tego przeciąganych przez liczne klawiatury komputerów
A co do Jovy, to pomijając różne dziwne założenia co do tego, kogo byśmy odpuścili rok temu by dać więcej Polowi, bo nikt z nas nie zna hierarchii wg której zawodnicy byli ściągani, i wcale bym się nie zdziwił, gdyby okazało się, że odpuścilibyśmy wtedy kogoś, kto obecnie w hierarchii udanych transferów stoi wysoko, to widzę podstawowy błąd merytoryczny.
Taki, że Pol sprzed roku i obecnie to ten sam poziom. Jak dla mnie, to po pierwsze rok temu Pol rok temu był tylko typowym "przecinakiem", w grze do przodu niemal bezużytecznym. Dopiero u Carillo zrobił pod tym względem spory postęp, zacząwszy przydawać się też czasem w ofensywie. A po drugie pamiętam, że rok temu denerwowała mnie u niego całkiem spora liczba błędnych decyzji w odbiorze, gdy za bardzo napalając się na efektowny przechwyt, powodował problemy po naszej stronie. I również pod tym względem jakość decyzji Pola bardzo się od tego czasu poprawiła. I dlatego tak nam szkoda teraz odejścia Lloncha. Co nie uprawnia do opowiastek o tym, że już rok temu należało to wiedzieć.