serek.c2 napisał(a):
Przykładowo - gdybyś zrezygnował np. z Veleza, kosztem większego kontraktu dla Pola, który złapał kontuzję... kim chciałbyś grać? Basha kontuzja, Veleza nie ma, bo masz wyższy kontrakt Lloncha Poza tym - to jedyne ryzyko jakie widzisz?
|
Zakładam, że Junco nie jest idiotą i nie zrezygnowałby z jakiegoś zawodnika, z którym wiązano duże nadzieje, tylko z grajka, którego sprowadzaliśmy jako numer 21, 22 lub 23 w bardzo szerokiej kadrze. Przykładowo, to raczej nie zupełny przypadek, że Carlitosa sprowadzaliśmy w czerwcu, a Bałaniuka i Kolara we wrześniu. Velez przyszedł w lipcu, Basha w sierpniu, Perez na początku września, a Ze Manuel już pod jego koniec. Wygląda to trochę tak, że im późniejszy ruch, tym większe było ryzyko, że piłkarz nie odpali. Rozumiem, że dając wyższy kontrakt sprawdzonemu zawodnikowi rezygnujemy z możliwości trafienia kogoś jeszcze lepszego podczas szroto-loterii, ale uważam zatrzymywanie sprawdzonych zawodników za korzystniejsze i mniej ryzykowne.
serek.c2 napisał(a):
|
Zmieniło się ryzyko takiego ruchu - Pol jest zdrowy, sprawdzony, wiemy na ilu zawodników możemy liczyć, kto się sprawdził, a kto nie. Dodatkowo budżet nowym kontraktem zostałby obciążony dopiero od przyszłego sezonu. Czego Ty nie rozumiesz? Przecież to wszystko wynika z oszczędności...
|
Po poprzednim sezonie Pol nie był zdrowy i sprawdzony? Rok temu nie wiedzieliśmy kto w kadrze się sprawdza, a kto nie? Nie bylibyśmy w stanie zamknąć budżetu gdybyśmy dali mu ten nowy kontrakt rok temu, a odpuścili jednego z zawodników, którym dopychaliśmy kadrę? Czego Ty nie rozumiesz?