tas de fleia napisał(a):

|
Ale dlaczego nikt nie bierze pod uwagę, że może sam zawodnik nie chciał kontraktu przedłużyć, a wcześniej odwlekał rozmowy kontraktowe? Naprawdę uważacie, że Zarząd i Dyrektorzy nie widzą tego co widzi przeciętny kibic?
|
Emocje już opadły i wiele osób rozpatruje te sprawę racjonalnie.
Llonch wybrał ofertę klubu z lepszej ligi, bliżej domu, z duża możliwością wypromowania się. Wydaje mi się że pieniądze nie byly w tym przypadku najważniejsze, więc nawet nie czekal na kontroferte od Wisły. Przyciągał na czas pewnie tez dlatego, że transfer do Holandii zawsze mógł się wysypać. A Wisła była tu opcją rezerwową...
Oczywistym jest, że sam zawodnik nie chciał przedłużyć, ewentualnie się mocno wahał. Prawdy się nie dowiemy. Jednak podobnie jak kilka innych osób nie wierzę, że klub zmienił warunki w ostatniej chwili. Zbyt mocno się tym "chwalil" że Llonch dostal wszystko co chciał.