|
Że sportowego punktu widzenia najbardziej sensowna decyzja, jaką Llong mógł podjąć. Szkoda i smutno bo zarówno on,jak i Gonzalez budzili sporo sympatii,a i poniżej określonego poziomu nie schodzili... Szkoda, ale takie życie...
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|