Informacja fatalna. Ale Pol pomimo tego, że walczak bulterier etc - liczyć też potrafi
Nie ma co się mu dziwić, to my powinniśmy temat załatwić już dawno.
Druga sprawa to wierząć w formę negocjacji, że jednak chcieliśmy kwotę rozkładać na raty etc, z kasą jest dalej bardzo krucho i najwazniejsze teraz to dobrze sprzedać Carlitosa. A przyszly sezon na dogranie i wyjście na prostą, chyba ze trafi się znowu jakaś perełka.
Kto wie co będzie z Cuestą i Bashą. Żebyśmy tylko nie przesadzili z tą kompleksową wymianą całego zespołu w lecie.... Bo zaraz będziemy łapać kogokolwiek, byleby grał.