Pytanie, ile on zarabiał u nas, skoro wybrał taki klub, jak Tilburg? Jak wiadomo, tam się płaci jakieś drobne(za wyjątkiem czołowych), nawet w porównaniu z ekstraklasą. Dziwne. No i też dziwna decyzja klubu, bo teraz znaleźć zastępstwo, to trzeba czasu, potem zapłacić za podpis, a i tak będzie wielka niewiadoma, jeśli chodzi o formę sportową. Z drugiej strony, pewnie Llonch myśli o tym, że tam się pokaże(w końcu liga lepsza). Trudno się mówi. W lecie nowy casting

.