Oburzenie (nie z mojej strony, ja się oburzam na co innego) jest tylko, dlatego że poszła fama z zarządu, że przedłużamy kontrakt z Llonchem. Jakby nic o tym nie mówili to przecież nikt by się nie dziwił, że odchodzi. Byłem bardziej zaskoczony wtedy, a nie teraz. Mimo, że nie jest to jakiś wielki diament to wciąż jest za dobry i pewnie po tym sezonie za drogi na Wisłę, szczególnie jeśli można go pozyskać za darmo. Dobrze, że nie poszedł do Lecha lub Legii.
Pod względem rozwoju swojej dalszej kariery wydaje się, że Llonch podjął bardzo dobrą decyzję.
PS. 3-4 miesiące temu Llonch niczym się nie wyrózniał, to ostatnie miesiące ma dobre. Ściągamy takich asów, budując Wielką Wisłę i wracając do dawnej potęgi, że nasza popierana przez wielu polityka długofalowa

powoduje, że 1-2 miesiące zmieniają o 180 stopni kogo chcemy w składzie, a kogo nie

Powodzenia w jej kontynuacji
