Karherop napisał(a):

Powiem tak... sprzedajmy tego Carlitosa i w końcu zacznijmy normalnie funkcjonować. Paranoja można nazwać fakt, że negocjujemy z zawodnikami na 2 miesiące przed końcem kontraktu. I potem wielkie zdziwienie, że ktoś odchodzi.
Teraz niech ktos z zarządu weźmie ta porażkę na klatę i przeprosi kibiców. Wiecej pracy, mniej gadania. I po co było chwalić się w mediach bliskiej finalizacji kontraktu?
|
Pod tym względem nic się zmieniło od czasów TF. Zarząd twierdził, że mają czas. Środek pola teraz całkowicie zdemolowany, bo z tych co grali w podstawowym składzie [Llonch, Cywka, Mitrović] nie został nikt. Niech teraz powiedzą, ze celem Carillo mają być puchary, a będziemy mogli wybuchnąć śmiechem.