|
No i to są konsekwencje podpisywania krótkich kontraktów. Niby minimalizujemy ryzyko, że sprowadzimy niewypał, z którym będziemy się męczyć kilka lat, ale też zmniejszamy szansę, że cokolwiek zarobimy na odchodzących graczach. Mało wydajemy, ale też mało zarobimy. Piszecie, że ten brak stabilizacji kadry to kwestia pieniędzy, ale to też konsekwencja kiepskiej selekcji zawodników. Nie potrafimy ocenić kto potrafi grać w piłkę, a kto jest paralitykiem, i wszystkim dajemy zbliżone kontrakty. W zasadzie tylko młodzi, tani zawodnicy dostają u nas kontrakty na 3 lata. Chyba dopiero Suljić przełamał ten trend. Ciężko nam będzie poprawić sytuację finansową, jeśli nie zaczniemy zarabiać na transferach, a nie będziemy zarabiali, jeśli nie nauczymy się dobierać zawodników.
Ostatnio edytowane przez jova : 24.05.2018 o godz. 13:26.
|