RadekKRK napisał(a):

Martwi to, że inne ekipy nam odjeżdżają finansowo.
Droga do rozwoju nie wiedzie przez redukcję budżetu na pensję piłkarzy, a poprzez zwiększanie wpływów celem nieustannego podnoszenia budżetu.
TS działa dwa lata, przez te dwa lata jest stagnacja. Wygląda na to, że w ciągu dwóch lat po przejęciu nadal mamy deficyt budżetowy, a więc więcej wydajemy niż mamy środków. Co za tym idzie zadłużamy się coraz bardziej co skutkuje zwiększeniem zadłużenia.
TS nie stać na prowadzenie sekcji piłkarskiej. Oczywiście możemy wmawiać sobie, że przez dwa lata porządkowali zgliszcza, a za rogiem jest już wybawienie, już sponsorzy jadą, już wylądowali na lotnisku, ale za pół roku kolejni tutaj napiszą, że minęło dopiero dwa i pół roku, że przecież TS musi najpierw uporządkować klub, który przejmował w ruinie.
Rzetelna ocena wygląda w ten sposób, że przez dwa lata nie udało się zwiększyć dochodów ze sponsoringu, ani z dnia meczowego w sposób znaczący, a kilka procent w jedną lub drugą stroną bardziej przypomina wahania fluktuacyjne.
Wychwalana Prezes Sarapata nie jest zbawcą i nie ma tyle talentu co chociażby Leśnodorski, który był Prezesem Legii w latach 2012 do 2017, a od 2014 był jego współwłaścicielem, bo dwa lata mu wystarczyło, aby przejąć Legię, w której uporządkował sprawy. Nawet o zgrozo Prezes Piasta Gliwice potrafił doprowadzic do tego, że Piastunki mają większe wpływy budżetowe.
To, że zarząd jest z TS, że jest "patriotyczny" nie znaczy, że jest dobry. Przed zarządem jest teraz prosty dylemat. Pozyskanie inwestora, który wyniesie ten klub na odpowiednio wyższy poziom albo degrengolada.
Zarząd musi zrobić wszystko aby sfinalizować rozmowy z Bargielem, a jak nie to już wiemy co nas czeka. Redukcja pensji o 15 do 20% i zamiast posiadać skład około 27 piłkarzy uzupełniony juniorami to będziemy posiadać skład 17-19 piłkarzy uzupełniony juniorami.
Obecni piłkarze na przestrzeni całego roku byli w stanie osiągnąć 6 miejsce ocierając się o 4. Jeżeli będziemy mieli tych samych piłkarzy ale węższą kadrę plus nie będziemy mieli najlepszego strzelca, to poprawimy wynik? Nie co najwyżej zajmiemy znów miejsce w okolicach 6-7.
Trzymam tak więc kciuki za pozyskanie nowego inwestora, bo za zarząd po dwóch latach już się zmęczylem trzymać kciuki.
Może patrze zbyt pesymistycznie, ale:
-Łukasz Stupka, który miał odpowiadać za skauting odszedł
-rezerw rozwiązane
-Juniorzy nie wiadomo czy pozostaną w CLJ co grozi katastrofą dla systemu szkolenia, a przy najmniej powstaniem luki co do kolejnego rocznika.
-zawodnicy w dwa lata po przejęciu władzy przez zarząd nadal nie mają płacone na czas pomimo de facto czterech okienek transferowych aby tak skonstruować kadrę, żeby jednak za swoją pracę mieli pensję co miesiąc
-Odchodzą najlepszy strzelec zespołu i szerokie grono zawodników z szerokiego składu jak Cywka, Mitrović, Głowacki, a w planach co do ekipy, która zajęła 6 miejsce w lidze jest redukcja budżetu płac,
-Miasto chce wypieprzać Wisłę ze stadionu i tylko brak alternatywy dla Gminy kto miałby wynajmowac obiekt powoduje, że jeszcze mamy gdzie grać
Mam nadzieję, że będę musiał odszczekać swoje słowa, ale albo wejdzie tu inwestor, albo z roku an rok będzie gorzej, bo obecny zarząd nie ma sukcesów, talentu ani pomysłu na rozwój. Fajnie, że są fanami Wisły i się nie interesują ale to nie znaczy, że są dobrzy z zarządzania.
Oczywiście za chwilę znajdzie się jakiś krzykacz, który się oburzy, jak to można krytykować zarząd, ale można, minęły dwa lata, a tutaj po zakończeniu sezonu wypływają informacje, że piłkarze nadal nie mają płacone regularnie, kluczowy piłkarz Llonch nie chce przedłużać kontraktu, a Carlitos woli iść do Hiszpanii za czapke gruszek, aniżeli wybrać jakieś Chiny albo Rosję, a to chyba zarząd powinien go przekonać, żeby podjął decyzję dobrą dla klubu, Radek Sobolewski też rozważa wyfrunięcie z klubu.
Ergo, potrzeba inwestora na wczoraj.
|
Carlitos podejmuje decyzje dobre dla siebie, a nie klubu. Co zarząd ma mu pistolet do głowy przystawić ? Co za brednie.
A Piast ma większe wpływy od nas tylko dlatego, że ma kroplówkę z miasta. Nas miasto drenuje. Czy to wina zarządu, że miasto nie chce nam pomóc ? Nie chca obniżyć najwyższego czynszu w lidze ?
Czy to wina zarządu,że Llonch dostał lepszą propozycje, niż ta od Wisły ? Mamy swoje ograniczenia. Pewnie i tak otrzymał propozycjr najlepszą w drużynie, ale widać za mało. Będą kolejni piłkarze, spokojnie. Wisła na Llonchu się nie kończy.